Dlaczego kupuje w sh?

Witam was! :) 
Długo się zastanawiałam czy powinnam taki post w ogóle dodawać. Kupowanie
w second handach dalej jest tematem rzeka. Jedyni uważają to za obrzydliwe, innych nie stać na kupowanie w markowych sklepach dlatego chodzą do sh, a inni chodzą z własnego wyboru.





A dlaczego ja kupuje w sh?

W sh regularnie kupuję od około roku z kilku względów.
Pierwszym z nich jest cena za jaką nabywamy ubrania. W moim przypadku za bluzkę/sweter/spodnie płacę od 1zł do max. 9 zł. Analizując - kupując w "normalnym" sklepie za spodnie płacimy przeważnie od 80 zł w górę. Przy czym za 80 zł w sh możemy kupić ich nawet 9 par. 
W sh nie są tylko używane ubrania, są tam też nowe z kompletem metek. 

A więc za mniej dostajemy więcej! 

Drugim jest, że w sh znajduje ubrania marek,które bardzo lubię, a których nie ma w moim mieście. Często też można znaleźć ubrania znanych projektantów, lub ubrania za które w normalnym sklepie płacilibyśmy setki ( czyli po części znów wracamy do punktu jakim są pieniądze),a takim ubraniem może być np. 100% kaszmirowy sweterek. 

A ostatnim już punktem jest to, że po prostu lubię tam chodzić, znajdować perełki, przebierać setki wieszaków z czego na każdym wisi inne ubranie. 

Postanowiłam wkleić kilka ubrań, które tam kupiłam, choć to co pokaże to nie jest nawet 1/20.





Za rzeczy umieszczone na powyższych zdjęciach zapłaciłam ok. 11 zł. 

W sh nie są tylko ubrania, może tam kupić torebki/rolki/zabawki/pościel/sprzęty agd np. prostownice.

Na koniec dodam, że nie brzydzę się sh, ponieważ nie ma czym. Większa część ubrań jest w stanie idealnym bądź nowa - z czego mi bardzo często trafia się te drugie. Jak wiadomo zanim ubrania te na siebie zarzucę, piorę je z dużą porcją płynu i proszku. 

A do której grupy ja się zaliczam? - z tych wymienionych przeze mnie po części do drugiej - normalnie nie stać by mnie było żeby kupować sobie nowe ubrania dajmy na to 2 razy w tygodniu. Ale głownie to do 3,  chodzę tam z własnej nieprzymuszonej woli, mogłabym odkładać pieniądze i kupować w markowych sklepach, ale zdecydowanie wolę więcej za mniej o czym wspomniałam wyżej. 

I to tyle. Mam nadzieję, że trochę odmienny post również wam się spodobał, buziaki i miłego dnia! :) 




27 komentarzy:

  1. Ja czasami z siostrą robię wypady na sh :D fajne rzeczy można znaleźć i do tego niepowtarzalne

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście uwielbiam SH! Niedawno znalazłam jeden, w którym zawsze znajduję coś dla siebie, na dodatek za naprawdę małe pieniądze.
    Jedynym minusem kupowania w SH jest to, że znajdujesz piękną sukienkę, którą musisz mieć, a okazuje się, że to nie Twój rozmiar. W sieciówce po prostu przesunęłabyś kilka wieszaków i inny rozmiar miałabyś w garści, a w SH trzeba po prostu z danej rzeczy zrezygnować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą sytuacje znam idealnie! We wtorek znalazłam tak piękną sukienkę, że wzięłam ją bez zastanowienia w swoje dłonie, po czym spojrzałam na metkę a tu 38... I wiedziałam, że nie uda się jej w żaden sposób przerobić:) To faktycznie można zaliczyć do minusów sh :)

      Usuń
  3. Też kupuję w second handach, 90% mojej szafy jest stamtąd. Jestem już nawet trochę od tego uzależniona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze przyznam, że chyba też :D Ale staram się kupować z głową :D

      Usuń
  4. Ta biała bluzeczka bardzo ładna . Ja również uwielbiam kupować w lumpach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mowa o tej koronkowej, to ostatnio identyczną kupiłam sukienkę ;)

      Usuń
  5. ja nie kryję się z tym, że kupuję ubrania w sh czy w marketach typu lidl. chociaż po sieciówkach też lubię pochodzić, ale staram się kupować wtedy na wyprzedażach, bo lubię mieć dużo za niedużo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie :) Większa część moich ubrań jest z sh, dużo mam też z marketów typu biedronka/lidl mają naprawdę fajne ubrania za niską cenę ;) W sieciówkach kupuję tylko spodnie, bo jestem dość niewymiarowa i w lumpeksie jeszcze nie zdarzyło mi się znaleźć "tych idealnych" ;)

      Usuń
  6. Te dwie pierwsze bluzeczki są prześlicznie ja ostatnio kupiłam dwie sukienki za 50 zł są po prostu prześliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z nich to niejaka milavue ;) świetnie ;) Ja ostatnio kupiłam dwie takie same sukienki, jedna w moim rozmiarze biała, druga w mamy rozmiarze czarna ;) za obie dałam jakieś 10-15 zł :)

      Usuń
  7. Ja także lubię SH. Czasami na prawdę można trafić fenomenalne ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne są te dwa pierwsze topy :) Lubię SH, ale w moim małym mieście ciężko trafić na perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 to mój ulubieniec ;) Niestety ja też mieszkam w małym mieście,ale nauczyłam się dobrze szukać :)

      Usuń
  9. Uwielbiam SH ! Praktycznie od gimnazjum dorabiałam sobie w jednym więc zawsze miałam pełno ciuchów za grosze, później pracowałam w sieciówce gdzie też kupowałam dopiero na ostatniej fazie wyprzedaży. Nie umiem już isć do sklepu i za byle t-shirt zapłacić 60 zł...

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam sh to mój drugi dom :D . ostatnio nawet udało mi się upolować orgibalby sweter celvina Kleina za dwa zlote u nas w Ostrowi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! :) Który lumpeks? :D Ja za to mam szczęście do znajdywania 100% kaszmirowych sweterków/golfów z metkami za 1 zł :)

      Usuń
    2. Ten kolo akrolopils dorwalam go dzien przed wymiana towaru na dowieszkach i zrobilam interes życia bo sprzedałam go na ebayu za 400 zł :D

      Usuń
    3. Moj ulubiony lumpeks!:) O proszę, to faktycznie interes życia!

      Usuń
  11. a gdzie w Ostrowi czesto bywasz w sh ? albo jaśniej gdzie są w miarę dobre sh ?:)
    Bo ubrania naprawde super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szmizjerka, ten obok Szmizjerki. Na przeciwko kina też jest fajny, ale tam są ubrania na wycenie więc troszkę drożej :) Ale na obecną chwilę njabradziej polecam szmizjerkę, tym bardziej, że obsługa rewelacyjna :)

      Usuń
  12. Biała bluzeczka na ramiączkach cudowna no i torebeczka tak samo <3 Ja kiedyś częściej chodziłam po SH i cieszyłam się jak dziecko jak dorwałam coś fajnego za 2zł, teraz niestety nie mam na to czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też będę go miała coraz mniej, ale myślę, że chociaż w weekendy będę wpadać do sh ;)

      Usuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP