Moje ulubione płatki do twarzy. Tami ekstrakt z ogórka i aloesu.

Cześć kochani! Jak wam mijają ostatnie dni wakacji, lata, słońca? :) 
Dziś żeby was jeszcze orzeźwić napiszę recenzję o płatkach kosmetycznych my care tami.  




Oczyszczające płatki do twarzy z ekstraktem z ogórka i aloesu. Sama nazwa mnie skusiła, bo pomyślałam, ze muszą mieć nieziemski zapach. Nie zawiodłam się. 

Zacznę od tego, że to nie są płatki do demakijażu! Choć makijaż zmyją, ale to nie do tego ich przeznaczenie. Nie kupujcie ich z tą myślą, a się nie rozczarujecie :) 

Płatki kupiłam żeby móc czasem odświeżyć twarz, używać ich po domowych zabiegach kosmetycznych czy żeby po prostu w ostanie upalne dni mieć coś co sprawi, ze moja skóra nabierze blasku. I zdecydowanie te płatki się spisały! 

Kiedy siedzę przed komputerem i piszę posty, czy wypełniam ankiety, po godzinie staję się naprawdę zmęczona, a moja skóra szara, smutna, bez wyrazu, chyba męczy się razem ze mną. Wtedy biorę sobie taki płatek i delikatnie masuje sobie twarz. 
Skóra jest idealnie odświeżona, a przepiękny zapach motywuje do dalszej pracy.

Skórę twarzy mam bardzo wrażliwą, a płatki jej nie podrażniają w żadnym stopniu. 



A jak spisują się po domowych zabiegach kosmetycznych? Równie rewelacyjnie, kiedy moja skóra jest już naprawdę dopieszczona prawie na ostatni guzik w ruch leci dodatkowo płatek, wtedy cera jest promienna i widzę, ze już nic więcej jej nie trzeba na ten dzień poza jednym z moich ulubionych kremów.  (tutaj domowe sposoby)

A jak spisuję się na upalne dni? Też super! Ale dziś pozytywnych emocji hah :) Oczyszcza twarz z zanieczyszczeń jakich na dworze od groma i po prostu ochładza twarz.

Z płatków jestem naprawdę zadowolona i będę po nie sięgać częściej. 
Płatki można dostać w sieci Rossman za około 5 zł (na promocji jeszcze taniej) W takim opakowaniu znajduję się 70 płatków więc jest też bardzo wydajne! :) 

A wy używałyście ich? Jak wasze odczucia? :) 


33 komentarze:

  1. Dostałam je kiedyś do testowania i bardzo dobrze się u mnie spisywały :) Pytałaś u mnie czy długo czekałam na przyjęcie do klubu nowości - nie czekałam wcale, bo zostałam do niego przyjęta zanim ruszył czyli 3 lata temu w sierpniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dzięki kochana za odpowiedź :D Sama się do niego zgłosiłam, ale wydaje mi się, że nie mam na co liczyć :(

      Usuń
  2. Ja w ciągu dnia do odświeżenia cery używam toniku, ale takie płatki to dość fajne rozwiązanie :) Występują tylko w jednej wersji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze rewitalizujące z olejkiem arganowym i ekstraktem a noni, a no i takie zwykłe bawełniane ręczniczki do wycierania twarzy - tysiąc razy lepsze niż standardowy ręcznik i są jednorazowe więc bardziej higieniczne :)

      Usuń
  3. Z Tami ostatnio kupiłam duże płatki kosmetyczne, jeżeli będę zadowolona z ich jakość, z przyjemnością wypróbuję również opisywane przez Ciebie płatki. Ceny są zdecydowanie bardzo zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tami jeszcze uwielbiam ręczniczki bawełniane :)

      Usuń
  4. Jak będę w Rossmanie, to bankowo sobie sprawię :) I ja zostaję :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna cena za duże opakowanie, muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy ich nie używałam, ale chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A powiedz mi, czy to ma dość wysoko w składzie takie ekstrakty? Bo w sumie fajnie by było zrobić samemu takie coś- np sok z ogórka plus aloes (jeżeli ktoś ma oczywiście) i nasączać tym płatki..fajna opcja, ale dużo więcej zachodu by było :) za to mogłoby się super sprawować :) tak w ogóle to są moje ulubione składniki w kosmetykach, więc zaciekawiłaś mnie tym produktem :) myślę, że można tych płatków używać zamiast toniku :)
    Również obserwuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że fajny pomysł podsunęłaś, ale pewnie coś takiego trzeba by było robić na bieżąco :) A w składzie już na początku można znaleźć olej roślinny, oraz ekstrakt z aloesu i ogórka :) Dziękuje, buziaki! :*

      Usuń
  8. Przyznam, że taki masaż skóry przed komputerem brzmi bardzo kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam ich jeszcze nigdy ;p muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są bardzo fajne ;)

    https://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaskakujący produkt, z chęcią wypróbowałabym takie płatki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz je widzę, na pewno kiedyś do mnie trafią!

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam je z początku były ok ale po dłuższym użytkowaniu bardzo podrażniały mi oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja omijam oczy, zwłaszcza, że na powiekach łuszczy mi się skóra :)

      Usuń
  14. teraz jak widzę w nazwie aloes to wariuję, muszę je przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w ogóle nie używałam żadnych takich płatków :) a te faktycznie bardzo pozytywnie przedstawiłaś no i zachęcają nie powiem :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę takie płatki. Bardzo mnie nimi zaintrygowałaś. Ale w Niemczech pewnie nie są dostępne. Rozejrzę się za nimi, jak będę w najbliższym czasie w Polsce 😊

    Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do siebie na bloga 😉

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki Tobie na pewno kupię te płatki i wypróbuję bo mnie zaciekawiłaś, ja z Tami używam bawełnianych chusteczek, zmywam nimi głównie maski z twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie! Ja również używam tych chusteczek bawełnianych, bo są delikatne i wycieram nimi twarz po myciu żelem :)

      Usuń
  18. Takich płatków nie miałam, ale uwielbiam podobne zabiegi przy użyciu toników. Moje ulubione ostatnio to te z firmy Fitomed :)

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP