Najgorszy podkład jaki miałam okazje testować.

Hej kochani! Na wstępie chciałabym wam podziękować za obserwacje, komentarze. To mnie bardzo motywuje i daje kopa, żeby dalej robić to co kocham! :)


Teraz chciałabym was ostrzec(?) przed tym tragicznym podkładem.. Choć widziałam, że ma on swoich zwolenników, to czytając niektóre posty blogerek mam wrażenie, że nie wiedzą co piszą. 



Pominę opis jak wygląda wizualnie, bo nawet to go nie wybroni. 
Czytając post jednej z blogerek przeczytałam " łagodny zapach" nie dajcie się zmylić. To jest pierwszy podkład, który testuję i który tak niemiłosiernie mocno, intensywnie ŚMIERDZI i dodatkowo utrzymuję się to na twarzy. Smród, bo ja inaczej tego nazwać nie mogę, jest nie do zniesienia. Ja przy mojej wrażliwej cerze bałam się to w ogóle nakładać na twarz.  Ale nałożyłam, bo wiedziałam,że w razie co będę mogła ostrzec innych żeby go nie kupowali. 

Mnie od razu po nałożeniu, zaczęła tak bardzo piec twarz i OCZY (nie był na nich nałożony podkład i nie dostał się do środka), że od razu zabrałam się za zmywanie, bo było to nie do wytrzymania

Skład też pozostawia wiele do życzenia. Tym bardziej że już na trzecim miejscu mamy cudowną Parffinium Liquidum. 
Co jak wiadomo nie jest na pewno wspaniałym środkiem, który sprzyja naszej cerze. 


Odcień jest pomarańczowy i choć zawsze piasek kojarzył mi się z czymś bardziej żółtym/neutralnym to teraz chyba będzie mi się kojarzył z glinianym.. 

Jedna wielka tragedia, której oczywiście nie polecam i przed którą ostrzegam! :) 





23 komentarze:

  1. nigdy go na swojej drodze nie widziałam, a jak zobaczę to na pewno po niego nie sięgnę !

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy go nie widziałam ale przynajmniej teraz wiem że nie warto kupować .

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze słyszę o tym podkładzie nigdzie go chyba nawet nie widziałam, czytając opinię ro dobrze bo lubię testować nowe kosmetyki.. XD

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, ale zawsze trafi się jakiś bubel..

      Usuń
  4. Zdecydowanie skutecznie mnie do niego zniechęciłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie widziałam tego podkładu, ale ja raczej nie eksperymentuję z takimi rzeczami. Mam kilka sprawdzonych - Bourjouis, Revlon i tego się trzymam. :)

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja eksperymentuje, bo wciąż jestem w poszukiwaniach swojego ideału :) Buziaki! :*

      Usuń
  6. Odkąd czytam składy prawie nie mam bubli, O ! jeden czy dwa w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat ten podkład kupowałam w ciemno, bo nie miałam czasu a rzucił mi się w oczy, no cóż :D

      Usuń
  7. na szczęście nie stosowałam :) po tej parafinie to miałabym pole minowe na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że się nie sprawdził. Na pewno go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  9. jak mogą sprzedawać takie COŚ ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej zdziwiło, że ktoś "zapach" tego podkładu uznał za "delikatny" dalej jestem w szoku...

      Usuń
  10. już sama marka jakoś nie kusi mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam styczności z tą marką.
    Zbyt niszowa jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany co za koszmarek kosmetyczny dobrze, że ostrzegłaś kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam. bałabym się używać go nawet;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że tak nie najlepiej się u Ciebie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj ...mały kosmetyczny potworek! Na pewno go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie widziałam takiego podkładu, ale przynajmniej wiem, że jak zobaczę to będę omijać szerokim łukiem
    http://by-koni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko... Ja ogólnie nie kupuję kosmetyków tej marki....

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP