Codzienny makijaż - ulubiony krem bb.

Cześć wam! Od rana zaczyna mnie rozkładać choroba i na daną chwilę nie czuję się najlepiej... Na szczęście jeszcze tylko jutro i weekend! :) Makijaż jest już dla mnie w sumie przyzwyczajeniem, ale również czymś co uwielbiam. Ostatnio stawiam na lekki i szybki, bo rano nie mam za wiele czasu. Dlatego dziś post o moim ulubionym kremie bb, który obecnie stosuje codziennie.





Ten krem bb był moim pierwszym "kosmetykiem", którego dobrze wspominam choćby z tego względu. Jakiś czas temu kupiłam go ponownie i doceniam go bardziej niż kiedyś! :)

Tak w roli wstępu krem dostajemy w tubce o pojemności 75ml, jak ktoś jest ze mną na bieżąco wie, że ja lubię taką formę.
No, ale do rzeczy! :) Krem ma dość treściwą konsystencję,ale nie przesadnie, całkiem niezłe krycie - dla mnie na obecną chwilę bardzooo wystarczające, bo moja cera wygląda coraz lepiej. Dla jednych może być to wadą, ale nie matuje, dla mnie to bardziej jest efekt takiej "promiennej, świeżej cery" a o to mi w sumie chodziło więc jak dla mnie to plus. Jak mówiłam moja cera wygląda coraz lepiej więc bardzo ważne jest żeby podkład mnie nie zapychał, ten na szczęście tego nie robi. Mimo dość treściwej konsystencji jest naprawdę bardzo lekki. Aplikuję palcami i nie tworzy żadnych smug.
Odcień, bo wiem, że to wiele z was interesuje!
Absolutnie nie wpada w różowe tonacje, jest to dość neutralny odcień z małą ilością pigmentu żółtego. Naprawdę świetnie dopasowuje się do koloru skóry i nie tworzy efektu maski.



Krem bb posiada spf 10, w prawdzie to niewiele, ale zawsze coś, nie ma co marudzić. Producent zapewnia, że krem bb redukuje widoczność rozszerzonych porów i choć myślałam, że to pic na wodę to zwracam honor! 
Jeśli chodzi o trwałość, to u mnie krem wytrzymuje 8 godzin(dobrze przypudrowany) , po tym czasie już wymaga poprawki.
Na obecną chwilę jest to mój ulubiony krem bb, bo spełnia moja wszystkie wymagania - odpowiednie krycie, nie zapycha, a jest mega wydajny, daje fajny efekt finalny, trwałość, redukowanie widoczności rozszerzonych porów, odpowiedni odcień, czego chcieć więcej? :) A i zapomniałam dodać, bardzo niska cena. Za 75ml/10zł

A wy testowałyście ten krem? A może nie skłaniacie się ku takim drogeryjnym? :) 



30 komentarzy:

  1. Może zrobisz post o swoim makijażu krok po kroku? Codzienny i bardziej wizytowy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! :) Postaram się zrobić go w weekend :)

      Usuń
  2. Im więcej czytam kosmetycznych blogów - tym bardziej jest mi wstyd! Mam wrażenie, że jestem totalnym leniwcem, jeśli chodzi o pielęgnację i w ogóle kosmetyki, również te z kolorówki. Mam w kosmetyczce tylko "podstawy podstaw". Z całej reszty to chyba nawet nie umiem korzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kremy BB odstawiłam już jakiś czas temu. Tego chyba jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja obecnie używam kremu BB z Golden Rose i się zawiodłam, muszę sięgnąć po ten skoro wytrzymuje 8 godzin to coś dla mnie szczególnie jak jestem w pracy i nie mam możliwści co chwilę poprawiać twarzy, dla mnie najważniejsza jest trwałość :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam BB krem z Sorai i zraziłam się, ale Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca dla tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go kiedyś, ale był beznadziejny :) Zapraszam Cię do mnie na konkurs, do wygrania mam nadzieję fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojojoj..jak ja dawno nie miałam nic under twenty :o może dlatego, że jestem już troszkę (ale nie bardzo! xd) over twenty :D podoba mi się, że ma tak jaśniutki kolor :) sama jestem bladziochem i mam problemy z kremami tego typu.
    Życzę Ci dużo, dużo zdrówka :* trzymaj się i jedz dużo czosnku :D Twój chłopak pewnie nie będzie zadowolony, ale silniejsza odporność przede wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* chyba będę musiała, bo dziś to już całkiem mnie choroba rozłożyła :(

      Usuń
  8. Do tej pory tej marki unikałam z powodu raczej nie udanych prób podchodzenia do pielęgnacji.. ale może BB mają całkiem dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będąc w podstawówce używałam pielęgnacji tylko under twenty i cerę miałam piękną, pomyślę, żeby znów do niej wrócić. Wiadomo, każdy jest inny i nie każdemu wszystko pasuje :)

      Usuń
  9. niestety u mnie wszystkie drogeryjne kremy koloryzujące odpadaja - nie znalazłam jeszcze ani jednego, który by mnie nie zapychał :(


    u mnie mały konkurs, zapraszam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię under twenty! świetny produkt! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie używam kremów BB, mają dla mnie troszkę za delikatną konsystencję, szczególnie w sezonie jesień/zima. Ale na wiosnę lubię efekt promiennej cery, więc z pewnością skorzystam z Twojej propozycji kremu :)

    buziaki!
    Zapraszam na nowy wpis u nas na teddyandcrumb.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo :) buziaki! Na pewno zajrzę :)

      Usuń
  12. U mnie niestety takie drogeryjne kremy BB się nie sprawdzają, chociaż po Twojej recenzji może skuszę się na ten kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele osób go chwali, ja już dawno nie używałam kremu bb, ale moim ulubieńcem cztery lata temu był ten z Garnier. Pozdrawiam i zostaje na dłużej! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kremy BB ale tego jeszcze nie znam. Mój ulubieniec to garnier do cery tłustej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam :) Używałam kosmetyków under20 będąc w gimnazjum i liceum wczesnym :) Miło je wspominam. Z sentymentem :) Jednak kremów BB nie używam. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spodziewałabym się że będzie tak dobry! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś miałam jakiś BB od nich i był w porządku, ale najbardziej lubię krem CC z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny krem;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam go kiedyś ale w ogóle się on u mnie nie sprawdził, ogólnie nie lubię kremów bb, zraziłam się do nich po samych niewypałach.

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP