Moje ulubione dzienniki + dlaczego warto je prowadzić.

Cześć kochane! Dziś znów na chwilkę odbiegam od tematu kosmetyków, ponieważ chcę wam pokazać, że prowadzenie dziennika to naprawdę świetna sprawa i niesamowite doświadczenie! :) 



Ja w swoim posiadaniu mam dwa. Jeden to dziennik z motywującymi fragmentami z książek Reginy Brett i pozwalający puścić wodze fantazji, a drugi to dziennik bardzo określony, ale dużo uświadamiający.

"Twój dziennik " Regina Brett
To mój ulubiony dziennik, po prostu dzień zaczynam i kończę na jednej z sentencji, przyznaję, że książki tej autorki uwielbiam, a tym dziennikiem tym bardziej podbiła moje serce. Nie ma tu roku czy określeń "wtorek, środa", są tylko dni i miesiące. To coś wspaniałego, bo tak naprawdę, póki nam się miejsce nie skończy zawsze możemy do niego wracać. Zawsze możemy zapisać myśl, wrócić do ulubionej sentencji czy przeczytać jedną z 12 lekcji (nowych) Reginy Brett. Dziennik, który składnia do refleksji, pozwala się na chwile zatrzymać i spojrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy.


W tym dzienniku zapisuje swoje myśli, cytaty wtedy kiedy najedzie mnie ochota. Nie narzucam sobie, że muszę pisać w nim codziennie. Co nie zmienia faktu, że nie ma dnia, żebym do niego nie zajrzała. Fragmenty są dla mnie bardzo motywujące i pouczające, pozwalają dostrzec sprawy, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi.

Moje Q&A Julia Wróblewska

To 3 letni dziennik, w którym każdego dnia dostajemy inne pytanie i na nie odpowiadamy, za kolejny rok wracamy znów do tych samych pytań. I tu nasuwa się myśl, pytania są te same, ale czy nasze podejście też?


Możemy sprawdzić, jak nasze życie zmienia się dzień po dniu, jak nasze podejście zmienia się po latach. Tak naprawdę ten dziennik pozwala zobaczyć, czy zmieniamy swoje życie na lepsze, ale też jaką właściwie drogą zmierzamy.

Nie musimy mieć nie wiadomo ile czasu na prowadzenie takiego dziennika, bo tak naprawdę odpowiedź na jedno pytanie nie zajmuje więcej niż 10 minut dziennie. A przy okazji, mamy 10 minut tylko dla siebie i swoich myśli.


Dzienniki zawsze trzymam na biurku, żeby kiedy tylko nasunie mi się jakaś myśl, przypomni cytat, żebym mogła przenieść swoje myśli na papier. Szczerze mówiąc to bardzo pomaga, takie pisanie w dzienniku uczy nas słuchania samych siebie.


A wy jakie macie podejście do tego typu dzienników? A może jesteście zwolenniczkami tworzenia własnych? :)

17 komentarzy:

  1. Mi się nie chce bawić w takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziennik Q&A mnie zaciekawił, bardzo fajny pomysł. Fajnie jest na pewno wrócić za jakiś czas do swoich odpowiedzi i porównać swoje życie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziennik fajna sprawa ale sama nie prowadzę żadnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne dzienniki :) ja mam Bog nigdy nie mruga Reginy Brett.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to akurat książka :D Dziennik jest zupełnie inny :)

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba ten dziennik Q&A, aż ostatnio miałam pytać co to za książka/dziennik bo widziałam na innych fotkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam, bałabym się że leżał by w koncie po miesiącu ( tak niestety bywa u mnie z kalendarzami )

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG I'm addicted to agendas, planners and organizers!!! This is amazing :D Love it :D

    I'm following you via GFC. Can you follow me back?

    NEW REVIEW POST | ZIAJA: Men Beauty Care Set.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy znalazłabym czas, ale pomysł świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś prowadziłam dziennik. Zapisywałam wszystko co się danego dnia działo (oczywiście najważniejsze fakty). Było to w... 2008 roku :D Dawno, ale ten dziennik mam do dziś. Zachowałam go na pamiątkę i miło mi się do niego wraca. A sentencje tam wymyślałam sama na każdy dzień :D
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też prowadzę dziennik w zwykłym segregatorze. Fajnie wrócić do wspomnień :) Buziaki!

      Usuń
  10. Bardzo mi się podobają takie dzienniki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie myślałam o pisaniu takiego dziennika. Wydawało mi się, że to czasochłonne. Widzę jednak, że to super opcja, na pewno miło jest wrócić do wspomnień z każdego dnia. Kiedyś praktykowałam pamiętnik, ale może faktycznie pomyślę o takim dzienniku? Wygląda na prawdę super! :) Świetny i przydatny post :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zajmuję naprawdę niewiele czasu. Warto spróbować i sprawdzić siebie :) Cieszę się bardzo, dziękuję i buziaki!

      Usuń
  12. Kiedyś sama prowadziłam dziennik ale przestałam bo dość szybko mi się znudziło :P chyba jestem zbyt leniwa na to :P

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP