Revlon Colorstay - jak sprawdził się u mnie?

Cześć wam! Dziś recenzja wszystkim znanego Revlona! Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdził się na mojej tłustej cerze, ze skłonnościami do zapychania, to zapraszam do czytania! :)




Podkład kupiłam w nowszej wersji z pompką, bo był on, a w zasadzie dalej jest w bardzo korzystnej cenie na ezebra. Odcień jaki wybrałam to 150 Buff i jest ciut za jasny, ale mimo to używałam go, bo szczerze to aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało. Dodam, że moja wersja jest do cery tłustej i mieszanej.

Pompka jest bardzo wygodna i praktyczna, nie zacina się, wszystko jest tak jak trzeba. Dodam, że nie mam porównania ze starą wersją. 
A więc do rzeczy, jak wiecie moja cera jest tłusta, ze skłonnościami do zapychania, więc dla niektórych wybranie takiego podkładu to jak samobójstwo, ale tu was zaskoczę! :) 

Zacznę trochę od końca, ale podkład absolutnie mnie nie zapycha. Co jest tego zasługą? Bardziej dobrana i przemyślana pielęgnacja i przede wszystkim dokładne oczyszczanie. To jest podkład o dość mocnym kryciu i dla wielu z was może być postrzegany jako "ciężki" dlatego dokładne zmycie go jest bardzo ważne. Przy odpowiedniej pielęgnacji i przy moim stosowaniu go na codzień, nie mam więcej zaskórników, a wręcz mniej, bo jeszcze bardziej przywiązałam wagę do pielęgnacji. 

Teraz przejdę do początku. 
Podkład wpada w żółte tony, a konsystencja nie jest ani za rzadka, ani za gęsta - powiedziałabym, że nawet idealnie wyważona. Podkład ma średnie krycie w kierunku do mocnego, możemy je stopniować, ale lepiej robić to z rozwagą żeby nie narobić sobie biedy.


Idealnie przykrywa moje drobne zaczerwienia i cienie pod oczami, koloryt skóry jest wyrównany, przy tym nie jest ciężki i wyczuwalny na twarzy. Po aplikacji fajnie "zastyga" dzięki czemu nie zostawiam śladów na ubraniach. 
A teraz co mnie najbardziej w tym podkładzie zaskakuje to trwałość! Na mojej twarzy jest w stanie wytrwać nawet cały dzień i noc bez jakichkolwiek poprawek. Idealny mat, zero świecenia, no ideał! Ciągle wygląda dobrze, nie warzy się, nie ściera (jedynie pod nosem, ale to dlatego, że mam katar i ciągle są ze mną chusteczki) 
Dla mnie to podkład wręcz idealny, świetne krycie, zachwycająca trwałość, żółte tony, konsystencja, dobra cena, wygodna pompka, nie zapycha, czego chcieć więcej? A no i w końcu podkład, który w ogóle nie ciemnieje! 
Wydajność też jest na duży plus, bo mimo codziennego stosowania, nie znika on w ekspresowym tempie.

W pierwszym poście zapowiadającym dodawałam swatche, ale dam jeszcze raz, tak dla oświeżenia i dopełnienia :) 


Dodam zdjęcie już wszystkim znane, ale nie za często robię sobie selfie, także wybaczcie :) Tutaj możecie zobaczyć efekt jaki daje w pełnym makijażu :


Przypominam jeszcze o pierwszym poście, w którym możecie również zobaczyć stopień krycia, gdy nałożymy jedną cienką warstwę oraz recenzję sklepu. KLIK 

A u was jak się sprawdza?:) Co myślicie o poście o zakupach w drogeriach internetowych? Bo od dłuższego czasu chodzi mi on po głowie :) 

32 komentarze:

  1. Jest na mojej wish liście i na pewno go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie mam przekonania do zamawiania przez Internet ale jest to bardzo fajna sprawa bo siedząc na kanapie można zrobić zakupy i nie tracić czasu na kolejki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znów uwielbiam zamawiać przez internet, od kosmetyków, po ciuchy, świeczki :)

      Usuń
  3. Dla mnie świetny podkład, też go ostatnio opisywałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam recenzję u Ciebie na blogu :)

      Usuń
  4. Podkład legenda, muszę w końcu wypróbować na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Great review! I like this tone!
    Have a good weekend!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę za jasny, ale bardzo fajnie kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dotychczas używałam starej wersji, teraz kupiłam nową z pompką i pierwsze wrażenie bardzo ok :) na pewno na blogu i instagramie będę o nim wspominać. Akurat ja mam do ceru suchej i normalnej. Radziłabym ci nie nakładać go pod oczy, bo ten podkład jest trochę za ciężki i może wysuszyć te delikatną okolicę ;)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zużyłam dwie buteleczki tego podkładu jeszcze w starej wersji, muszę się koniecznie zaopatrzyć w ten z pompką ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe czy odcień by mi podpasował, nie zawsze te najjaśniejsze są dla mnie odpowiednio jasne :/ ale prezentuje się na buzi bardzo dobrze, chociaż może to kwestia Twojej zadbanej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze 110, a on jest naprawdę jasny :) Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  10. Mam zamiar go wypróbować :) ale to jak zużyje obecne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie kusił mnie ten podkład i wciąż nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na Twojej buźce wygląda rewelacyjnie, chyba się skuszę
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie mogę się przekonać do tego podkładu ;) Dla mnie ma zbyt duże krycie i wolę jednak podkłady rozświetlające. Ale kolorek 150 Buff jest bardzo ładny i gdyby był ciut jaśniejszy (mówię o tym do cery suchej) to byłby jedynym podkładem drogeryjnym, który odpowiada kolorystycznie mojej cerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię mocne krycie :) 110 jest jeszcze jaśniejszy :) Ja myślę, że zamówię teraz 180 :D

      Usuń
  14. W końcu jak dodali pompkę to planuję go przetestować, jak tylko wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wypróbować muszę po prostu muszę :]

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam jeszcze starą wersję bez pompki i bardzo go lubię:) dla mnie kolor 150 jest idealny na zimę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i u mnie sprawdzi się właśnie na zimę, obecnie zaczynam testować nowość z catrice w ciemniejszym odcieniu :)

      Usuń
  17. A ja go jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się długo przymierzałam do jego zakupu :)

      Usuń
  18. Ja go zawsze kupuję internetowo. Wychodzi dużo taniej. Dla mnie to nie podkład na co dzień, ale na większe wyjście. Jest bardzo kryjący i daje ładny efekt na cerze. Czego chcieć więcej. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt na buzi jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP