Equilibra baby - oliwka dla dzieci

Cześć kochane! Niestety mam złą wiadomość, mój laptop kompletnie się rozwalił i tyle z niego było, nie ma sensu go naprawiać, a zanim kupię nowy minie trochę czasu... Do tego czasu będę pisać na telefonie, komfort to żaden, ale nie chce opuszczać bloga. 
Ale! Dziś przychodzę z recenzja oliwki dla dzieci. Mam nadzieję, że jesteście ciekawe jak się sprawdziła :) 


Oliwka znajduje się w fajnej i dość wygodnej buteleczce.  Nie posiada jakiegoś rewelacyjnego aplikatora, ale też nie sprawia większych problemów.
Konsystencja jest dość rzadka, a zapach bardzo delikatny. 
Czas na działanie! Oliwka ma lekką konsystencje i nie zostawia  tłustej warstwy, która w przypadku dzieciaków zaraz jest na wszystkim tylko nie na nich. Dzięki swojej lekkości i formule szybko się wchłania pozostawiając jedynie delikatny filtr, który zapewnia po prostu komfort - skóra jest odpowiednio nawilżona i bardzo miła w dotyku. 
Nie wywołała podrażnień, a tylko polepszyła stan skóry mojego braciszka. 
Jego skóra po użyciu oliwki jest bardzo miękka, delikatna, odpowiednio nawilżona i ładnie pachnie.
Skład oliwki jest bardzo delikatny - możemy w nim znaleźć olej ze słodkich migdałów czy witaminę E. 

U Filipka sprawdziła się jak najbardziej na duży plus i na pewno gdy się tylko skończy kupimy kolejne opakowanie. 

A ja chciałam wam jeszcze powiedzieć,że ta oliwka sprawdza się również świetnie do olejowania włosów,  kiedy nie mam na nie pomysłu zawsze po nią sięgam. Włosy po niej są miękkie i błyszczące. Myślę, że w małej ilości mogłaby się nadać do zabezpieczania końcowek. 


Podsumowując z oliwki jestem zadowolona i cieszę się, że w końcu znalazłam fajną oliwke bez parfiny w składzie, w dodatku z przyzwoitą ceną, bo ok. 20 zł.

Wracając jeszcze, mam nadzieję, że różnica w zdjęciach nie jest bardzo widoczna, bo brak dostępu do komputera równa się z tym, że i nie mam jak obrobić zdjęć. Fakt, że ja je zawsze tylko wyostrzałam i rozjasniałam,  ale wydaje mi się, że jednak odgrywało to spora rolę. 

A wy używałyscie tej oliwki dla swoich pociech?:) 

14 komentarzy:

  1. Lubie oliwki, dziecko mam już duże ale sama je używam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji ciała bez oliwki. Codziennie po prysznicu/kąpieli obowiązkowo używam balsamu (lub masła do ciała) + oliwki właśnie. Ciężko znaleźć taką z dobrym składem w przyzwoitej cenie. Super, że taką udało Ci się przetestować :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam dziecka ale sama chętnie sięgam po ten produkt :D bardzo fajnie nawilża :) podziwiam Cię za pisanie na telefonie, ja bym chyba szału dostała :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to najwygodniejsza opcja, ale cóż :D

      Usuń
  4. uzywałam kiedyś z baby dream czy jakos tak i fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam takich rzeczy:D masz dziecko? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, mam za to braciszka, kochany 2-latek :)

      Usuń
  6. Ja sama stosuję często takie oliwki oczywiście na sobie :P tej nie miałam ale wypróbuję.

    Sama często piszę posty z telefonu :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi telefon nie chce dodawać zdjęć na bloga, bo musze połączyć go z kontem , nie wiem o co chodzi nawet ;) Ja nie korzystałam jeszcze z tej oliwki, w sumie nie używam tego typu oliwek, ponieważ nie mam dzieci, a jeśli chodzi o siebie to też nigdy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt, w sumie oliwek od lat nie stosuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oliwki są bardzo fajne, bo przeznaczone dla dzieci mają fajny skład i są delikatne. Taka oliwka może mieć właśnie wiele zastosowań :)
    P.S.: A nie szukałaś jakiejś kafejki internetowej w pobliżu, biblioteki, uczelni, czy tego typu miejsc z komputerami ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście, dosłownie jakiś cud, mój laptop wróci do mnie naprawiony w przyszłym tygodniu, kochany tatuś :D i dokładnie tak, ta ma naprawdę fajny skład :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo często używam oliwki,tym razem spróbuję tej oliwki.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy tę oliwkę. Czasem tez używam oliwki dla dzieci do olejowania włosów.

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP