Ulubieńcy listopada! - kosmetycznie i nie tylko.

Cześć kochani! Czy u was dziś tez tak piękna pogoda? U mnie ciagle w okno zagląda przepiękne słońce :) Zanim przejdę do posta opowiem wam historię z rana. Poszłam do sklepu po bułki, było dość dużo ludzi jak na taki sklepik. Przepuszczałam wszystkich przed siebie, bo widziałam, że ciężko im było stać, a dla mnie nie było problemem postać 15 minut dłużej. Pośród tego tłumu była Pani, ledwo stała o swojej lasce i z torbą w ręku, ale nie marudziła, stała za mną i czekała na swoją kolej. Przepuściłam również ją. Poprosiła żebym spakowała jej pieczywo, podziękowała i wyszła. Szybko zrobiłam zakupy i wyszłam za nią. Wzięłam jej torbę z zakupami i powiedziałam, że odprowadzę ją do domu. Pani nie śmiało, ale się zgodziła - jej wdzięczności, rozmowy i tego jak opowiedziała mi kawałek swojego życia nie zapomnę nigdy. Pamiętajmy, że nawet taki mały gest znaczy więcej niż sobie wyobrażamy "Gdyby nie Ty nie wiem czy bym doszła z tą torbą do domu" Ta Pani napełniła mnie siłą na najbliższy czas! :) 
Taka ot historia. Teraz jeśli jesteście ciekawi moich ulubieńców listopadowych to zapraszam :)




W listopadzie w większości stawiałam na pewniaki. Owszem były dwie nowości, ale szybko okazały się moimi ulubieńcami! :) 


Revlon! Jego nigdy nie może zabraknąć -  w tym tygodniu z ezebry doleciał do mnie odcień 180, który jest jak stworzony dla mnie kolorystycznie. Po prostu ideał. 
Revlon Colorstay można określić trzema słowami - Kryjący, matujący, niezawodny! PEŁNA RECENZJA KLIK

Podkład Catrice Hd Liquid Coverage - nowość i jeden z ulubieńców. To naprawdę fajny podkład, średnie krycie, trwałość poprawna, matowe wykończenie. Nie jest tak super jak Revlon, ale jest naprawdę ok i używam go dość często. Może jutro pojawi się jego pełna recenzja. 

Cień w kremie bell - mój hit hitów ostatnimi czasy, uwielbiam go nakładać na brwi - super trwałość, idealne ujarzmienie włosków, idealny odcień. PEŁNA RECENZJA KLIK

Tusz do rzęs Bourjois - mój ulubieniec niezmiennie od jakiegoś pół roku - nic się jemu nie równa, po prostu ideał! Trwałość, efekt jaki daje na rzęsach - max, wydłużenie, rozdzielenie włosków. Kiedyś nie doceniałam go tak jak kiedyś. PEŁNA RECENZJA KLIK
Teraz moje rzęsy zupełnie inaczej wglądają, polecam zajrzeć na ostatnio dodane zdjęcie na ig i zobaczyć efekt wow! Albo dobra ułatwię wam zadanie 


Kolejnym ulubieńcem wśród tuszy jest ten od Eveline - lubię go za to, że daje naprawdę fajny efekt za jednym pociągnięciem. Fajnie wydłuża i pogrubia, jednak jego trwałość jest raczej średnia. Został wykorzystany w jednym z moich makijaży dziennych KLIK. Pełna recenzja niebawem! :) 


Mimo, że pojawiła się dość niedawno, czekoladka od MUR podbiła moje serce. Idealna kolorystyka, świetna pigmentacja, łatwość w nakładaniu. PEŁNA RECENZJA KLIK. To ostatni kosmetyczny ulubieniec w tym miesiącu :) 

Jakiś czas temu na instagramie chwaliłam się swoim nowym nabytkiem jakim były pędzle hakuro - są po prostu idealne! Nie sądziłam, że makijaż można w tak łatwy sposób zrobić. Te pędzle zdecydowanie poprawiają jakość mojego makijażu oraz ułatwiają aplikację. Pełna ich recenzja niedługo się pojawi. Na obecną chwile mam pędzel H50s, H85. H79 - jeśli się zastanawiacie nad ich kupnem, to przestańcie się zastanawiać - daje gwarancje zadowolenia! 


Jak wiecie są dni kiedy odbiegam od tematu kosmetyków i piszę zupełnie inne posty. Jak pamiętacie tak też było ostatnio gdzie pojawił się post o moich ulubionych dziennikach. Ich też nie mogło tu zabraknąć! 


Polecam każdemu kto chcę nauczyć się słuchać siebie i swoich myśli, albo zatraca się w codzienności, osobom, które chcą więcej zobaczyć! PEŁNA RECENZJA KLIK

Ostatnimi już ulubieńcami są woski Yankee Candl, ich nie mogło zabraknąć w te chłodne wieczory. 


W tym miesiącu moimi ulubionymi zapachami są : Vanilia Cupcake, White Tea, FiresideTreats . Vanilia to słodkie ciasteczko, bardzo otulające i intensywne.
White Tea to orzeźwiająca biała herbata, która naprawdę skrada serce i zmysły. 
Fireside Treats to słodkie pianki z ogniska, wosk pachnie naprawdę super i jest idealny na zimowe wieczory :) 
Jeśli nie mieliście jeszcze wosków YC, to koniecznie je wypróbujcie - uwierzcie mi, że warto. 
O jednym był nawet oddzielny post KLIK

I to na tyle, na dobre pożegnaliśmy listopad! Znacie, któregoś z moich ulubieńców? :)
Pamiętajcie - dobro zawsze wraca i zwycięża!  

32 komentarze:

  1. Podkład Catrice mam ochotę wypróbować słyszałam o nim różne opinię więc muszę przetestować na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, że są jeszcze tacy ludzie jak Ty ;) Wiara w ludzkość przywrócona :D
    I znów na kolejnym blogu pojawia się podkład z Catrice i kolejny raz żałuję, że kolory mi nie pasują. Tusze z Eveline uwielbiam. Kilka wersji już testowałam i ze wszystkich byłam zadowolona ;)
    Paletkę z MUR też już widziałam ;) Ale mnie jakoś nie zachęca, ma zbyt mało cieni matowych jak na mój gust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kolory niestety zbyt pomarańczowe.. Ja z Eveline mam tylko ten :)

      Usuń
  3. Świetni ulubieńcy, mi się udało dorwać w końcu ten podkład z Catrice ale na razie mam jeszcze dwa inne otwarte więc czeka na swoją kolej, Revlon też bardzo lubię, zużyłam dwie buteleczki ale nie wiem jaki kolor teraz wybrać bo dawno nie używałam no i muszę koniecznie zaopatrzyć się w ten Hakuro do podkładu :)No i strasznie się czaję na tą białą czekoladkę ale nie wiem czy tej jednak nie kupię ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Revlon to numer jeden, dla mnie teraz jest idealny 180 :) hakuro jest super naprawdę! Mnie też biała kusi :)

      Usuń
  4. Pędzle hakuro bardzo lubię i dobrze mi służą, planuje powiększyć kolekcję :)
    Czekoladę z Mur też mam ale w wersji białej, z wosków przerzuciłam się na olejki do kominka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) Właśnie w wersji białej mam zamiar kupić, mi jednak bardziej pasują woski :D

      Usuń
  5. Tusz prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. revlon jest dobry ale dla mnie za ciezki wiec go odstawiłam;/ a co do tuszy to nie znam ale mam końcówkę sztucznych rzes i myślisz że ze sztucznymi dalby rade?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow. Rzęsy masz przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoi ulubieńcy mnie po prostu zachwycili! :) Niektóre produkty już znam i również są moimi "must have", np Revlon to nieodłączny element mojego makijażu. Jest naprawdę mega. Za to zastanawiałam się nad wypróbowaniem Catrice. Może za jakiś czas się skuszę, bo przyznam, że jestem zakochana w korektorach tej marki, dają super krycie, a zimą wolę jednak cięższe podkłady i korektory. Kocham paletki MUR, jeszcze nigdy się na żadnej nie zawiodłam :) Oooo i chyba dzięki Tobie znalazłam nowy tusz! Kurcze, jest jest fenomenalny, rzęski wyglądają świetnie. Super post!! :) Uwielbiam Twoich ulubieńców :3

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę nad zrobieniem porównania Revlona i Catrice, bo wiem, że wiele osób ten temat ciekawi :) cieszę się bardzo! Buziaki!:*

      Usuń
  9. Ale masz dobre serce, skoro tak pomagasz innym. To miło, że pomogłaś tej Pani. Ja przed wczoraj także pomogłam jednej Pani kupić bilet w automacie na PKP, bo kolejka do kasy była za długa a nie potrafiła sobie poradzić. Także również się ucieszyła. Warto pomagać innym, wierzę, że karma wraca ;)

    Co to kosmetyków to są super, tusz do rzęs daje świetny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy mogę to pomaga jestem zdania, że karma zawsze wraca :)Cieszę się, że się podobają :)

      Usuń
  10. Piękne oczy i te rzęsy... :D ulala :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Podkład Revlon też jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z kosmetyków to oczywiście rękami i nogami podpisuję się pod tym podkładem z Revlona i mascarą z Eveline. To i moi wielcy ulubieńcy. A z wosków wypróbowałabym z chęcią White Tea :) Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Same ciekawe rzeczy w poście, dziennik mnie bardzo zainteresował :) A pędzelki z Hakuro, szczególnie do blendowania i podkładu właśnie mam zamiar kupić i oczywiście przetestować podkład z Catrice :) Obserwuję z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam ten cień z bell i również uważam, że jest świetny:) Pędzelki też super:D mam te 3 modele i bardzo je lubię:) szczególnie ten do kresek (brwi) i h79. Mam je długo i nic się z nimi nie dzieje, baa! Nawet kupiłam kolejne sztuki tych modeli:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama mam zamiar tak zrobić :) są naprawdę rewelacyjne :)

      Usuń
  15. Na podkład Catrice Hd Liquid Coverage poluję od dłuższego czasu, ale mój odcień niestety wszędzie jest wykupiony :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Te dwa podkłady bym sama z chęcią wypróbowała. Ps.dzięki za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP