Moja organizacja czasu - Bullet Journal.

Cześć kochani! Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam planować, zapisywać swoje pomysły, inspiracje i mieć wszystko w jednym miejscu. Dotychczas nie udawało mi się tego złożyć w jedną całość, ale odkąd wiem co to bullet journal to moje planowanie idzie w najlepsze! No i są jego efekty. Zapraszam do dalszego czytania! :) 


Na początek co to jest w zasadzie Bullet Journal. 

Bullet Journal to system prowadzenia notatnika z własnymi zapiskami opracowany przez Ryder Caroll.  Notatnik ma po prostu nam służyć i być funkcjonalny. 
Wszystko co jest potrzebne nam do prowadzenia bullet journal to długopis, zeszyt i wyobraźnia! :) 

W takim notatniku umieszczamy to co jest nam potrzebne - tygodniówki,dniówki, miesięczne rozpiski. W moim przypadku idealnie sprawdzają się dniówki - Codziennie zapisuje zadania, notatki. 
Z rozpisek miesięcznych całkowicie zrezygnowałam, bo są mi zbędne. 

To jest właśnie najlepsze! Jeśli chcemy mieć same tygodniówki to mamy same tygodniówki, jeśli dniówki to dniówki - nie ma żadnych ograniczeń. Wszystko dopasowujemy pod siebie.

Nie będę się rozwodzić o kluczach, indexie, bo uważam to za kompletnie zbędne - klucz każdy wymyśla sobie sam, index to również sprawa indywidualna - dla mnie na przykład jest on nie potrzebny. 


Pokaże Wam moją dniówkę, oraz nowy układ na który przechodzę wraz z ostatnim poniedziałkiem lutego. 


O to moja rozkładówka dzienna, która króluje w lutym - jest bardzo prosta. 

A to nowa rozkładówka, którą będę testować i nie mogę się doczekać! :) 


Pamiętajcie, wszystko robicie pod siebie. Kierujcie się swoimi potrzebami i tym co w takim notatniku chcecie żeby było zawarte. 

Są również kolekcje, choć dla mnie ta nazwa jest trochę dziwna. Dla mnie są to po prostu zapiski które mi się przydają. Np. Filmy, które chce obejrzeć, książki, które chce przeczytać, sklepy w których kupuję i ich ocena. 

Jeśli chodzi o dodatkową organizację - ja stawiam na tabelki - np. robię sobie rozkładówkę ogarniętej pani domu, czyli co i kiedy sprzątam. 



Lubię też dopisywać do listy co sprawia mi po prostu radość. To fajny sposób na zrelaksowanie się. 

Opisuję to dość prosto, mam wrażenie, że często opis tego sposobu przez innych ludzi jest przesadzony i narzucone jest co w takim notatniku powinno się znajdować. A to nie w tym rzecz! 
Nie chodzi o to żeby robić to co wszyscy, chodzi o to żeby zrobić notatnik, który będzie spełniał wszystkie nasze wymagania.
Chcemy mieć rozpiskę dzienną i przepis na nasze ulubione ciasto - to tak zapisujemy. 
Chcemy mieć rozpiskę jakie planujemy zmiany w blogowaniu, w swoim życiu, w domu - planujemy tak, aby to nam było wygodnie! 

Nie ma sensu robić strony z rozpiską książek , skoro ich nie czytamy. W takim notatniku znajduje się wszystko co jest nam potrzebne - bo to w końcu nasz notatnik.


Ja osobiście taką organizację czasu uwielbiam, motywuje mnie to, relaksuje, sprawia, że robię to co sobie zaplanowałam, przestaje wszystkiego zapominać, bo zawsze pod ręką mam swój notatnik w którym mam wszystko zawarte. Nie mam pomysłu jaki film obejrzeć to zaglądam do swojej listy, nie pamiętam kiedy robiłam przegląd ubrań to zaglądam do ogarniętej pani domu. Wszystko jest proste i moje! Bo o to własnie chodzi. 

W wy stosujecie taki system? A może czujecie się zachęcone żeby z nim spróbować? 
Pamiętajcie ogranicza was tylko wyobraźnia! Wasz bujo może być prosty, a może być i kolorowy :) 

14 komentarzy:

  1. Też by mi się przydał taki notatnik:D
    Bardzo ciekawy sposób:)

    Zapraszam:* Odwdzięczam się za każda obserwacje:D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się podoba.
      Nie bawię się w takie rzeczy.

      Usuń
  2. Ja też mam podobny kalendarz i wszystko sobie planuję. To było takie moje postanowienie w 2017 roku i wiele mi daje. Ponadto robię sobie takie posumowania dnia.
    Masz rację, to motywuje i świetnie porządkuje chaos :)
    Pozdrawiam :) Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! :) Ja podsumowania dnia w sumie nie robię, bardziej miesiąca, ale to co tu pokazałam to tylko namiastka. :)
      Dziękuję i nawzajem!:)

      Usuń
  3. Ja nie miałabym czasu, mam swój i w sumie jedynie co tam piszę to raz w miesiącu zaznaczam co zapłaciłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To praktycznie nie wymaga czasu. Bo tak naprawdę możemy używać tylko długopisu i zeszytu. Bez tabelek, ozdobników :D

      Usuń
  4. Świetny pomysł, podoba mi się on bardzo, widać że się naprawcowałaś.
    Fajne jest to, że sami możemy tak naprawdę zaprojektować nasz planner ;)
    Przydałby mi się taki, może zrobię w wolnej chwili. Narazie zapisuję wszystko w kalendarzu ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też by się coś takiego przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałby mi się taki notatnik ale nie chciałoby mi się robić tych tabelek itp :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba ich robić. Wszystko robimy tak, żeby to nam było wygodnie :) możemy pisać tylko datę listę zadań, możemy pisać tylko filmy i tytuły, nie ma ograniczeń :) wszystko tworzymy sami :)

      Usuń
  7. Uwielbiam takie inspiracje! Uważam, że to super pomysł, też lubię mieć wszystko zaplanowane i zorganizowane , ale często gotowe notatniki nam to trochę ograniczają. Twój zeszyt jest świetny! Wygląda bardzo estetycznie :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, ja już dawno zrezygnowałam z gotowych kalendarzy :) Dziękuje bardzo! Buziaki! :)

      Usuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP