O tym jak uniknąć efektu maski na twarzy.

Cześć kochani! Długo mnie tu nie było, ale to tylko dlatego, że coś dla was szykuję! Jak narazie możecie zauważyć zmianę wyglądu bloga, a reszta to niespodzianka!:) 
Dziś napiszę o tym jak uniknąć efektu maski na twarzy, w końcu każda z nas chce mieć piękną, promienną cerę, a odpowiednia pielęgnacja, podkład i jego aplikacja to klucz do sukcesu! 


Do postu zainspirowała mnie rodzina! Moje ciotki, siostry od jakiegoś czasu pytają mnie co ja takiego robię, że moja cera jest idealnie gładka,a wszystkie nieprzyjemności zakryte, bez efektu maski. Postanowiłam podzielić się moim sposobem.

Od zawsze używałam mocno kryjących podkładów, a moje nawilżenie ograniczało się do nałożenia kremu. Zazwyczaj kończyło się to efektem maski, albo wysuszeniem skóry.. 
Od jakiegoś czasu krem stosuje na noc, a do pielęgnacji dziennej wkroczył ulubiony olejek od evree.

Od czego zacząć? A od odpowiedniego nawilżenia cery, mi w tym pomaga tak jak wspomniałam wcześniej olejek od evree. Idealnie nawilża i jest świetną bazą pod podkład. Pamiętajcie, że nawilżenie nie jest potrzebne tylko w przypadku cery suchej. Mając cerę tłustą trzeba również o to dbać.  Olejek tworzy fajną powłoczkę, która pozwala na precyzyjne rozprowadzenie podkładu. 
Dodatkowo przedłuża trwałość makijażu i nie zatyka porów.


O sposobie jego nakładania opowiem na samym końcu. A teraz przejdę do doboru odpowiedniego podkładu.
Tak samo jak w przypadku olejku, mając cerę tłustą spokojnie możemy używać podkładów nawilżających - u mnie wręcz takie sprawdzają się najlepiej. 
Gdy na codzień będziemy używać podkładów mocno matujących, nasze pory będą się zatykać, a cera się buntować i wydzielać jeszcze więcej sebum. 
Zdecydowanie lepiej postawić na lżejszy podkład i stopniowe budowanie zadowalającego stopnia krycia.


Ja od siebie polecam podkład boujrois heathly mix. To podkład o żółtej tonacji,  z którym bardzo dobrze się współpracuje. Budowanie krycia nie sprawia problemu, a podkład świetnie zgrywa się z olejkiem.

Teraz czas przejść do odpowiedniej aplikacji. 
Od siebie polecam oczywiście nakładanie podkładu zwilżoną gąbeczką. Podkład delikatnie wklepujemy. Dzięki temu podkład idealnie wtapia się w skórę, nie uwidacznia porów i wygląda promiennie na naszej twarzy. 

Jeśli chodzi o aplikację olejku, ja mam swoje dwa ulubione sposoby. 
Pierwszym jest tradycyjne nałożenie olejku na twarz i delikatne go wklepanie. Odczekanie chwilę aż olejek się wchłonie. Przed nałożeniem olejku najlepiej na twarz nałożyć tonik, który pozwala na lepsze wchłonięcie  wszystkich składników. 

Kolejnym sposobem jest zmieszanie olejku z podkładem. Podkład jest wtedy bardzo lekki, a aplikacja dzięki temu jest bardzo łatwa i przyjemna. 

Oba sposoby są idealne jeśli chcemy uniknąć efektu maski. 

Podsumowując, kluczem do idealnej cery bez efektu maski, jest przede wszystkim pielęgnacja, dobór odpowiedniego podkładu oraz aplikacja. 

Jeśli macie swoje sposoby na uniknięcie efektu maski - podzielcie się nimi w komentarzach! :) 
Co powiecie, aby następny post był o kosmetykach, które zmieniły moją dotychczasową pielęgnacje twarzy?:) 


25 komentarzy:

  1. Super, że wróciłaś, piękny nowy wygląd bloga <3 Mam ten olejek z evree i uwielbiam nakładać go pod podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Widzę, ze nie tylko ja jestem jego zwolenniczką, super:)

      Usuń
  2. Uwielbiam Bourjois Healthy Mix :) Jak będzie jakaś spora promocja w Rossmannie to się w niego zaopatrzę.
    Ja zawsze stosuję bogatą pielęgnację, która fajnie stapia się z lekkim podkładem + potem hydrolat dla zmiękczenia efektu.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest promocja, ale nie jakaś spora. Ale podobno w kwietniu ma być -49% :)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. muszę wypróbować aplikowania podkładu z lub na olejek;) na razie ten sposób widywałam tylko na instagramie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj i daj znać jak się sprawdza :)

      Usuń
  4. Super! Healthy Mix to zawsze pewniak :) Ale przyznam, że nie miałam okazji testować nowej formuły :)
    Kiss!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam okazji testować starej :D Buziaki! :)

      Usuń
  5. Świetny post, ja używam na co dzień podkładów mineralnych, ale planuję zakup płynnego. Twoje rady mi się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo! :)
      Sama kiedyś też używałam minerałów :)

      Usuń
  6. Ja teraz głównie minerały, ale na co dzień BB i nigdy nie mam maski ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bb jest stosunkowo bardzo lekki, w tym przypadku ciężko o maskę ;)

      Usuń
  7. Olejek mnie zainteresował :D ostatnio zaczęłam poznawać markę Evree.
    O mieszaniu podkładu z olejkiem chyba jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, evree zdobywa moje serce :D
      Koniecznie spróbuj! :)

      Usuń
  8. Też zaczęłam tak robić, używam olejku, aby nie było efektu maski ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam olejku, ale muszę wypróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się co się z tobą dzieje :) fajne że jesteś :* ja osobiście akurat tego podkładu nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło! :) Już jestem i zostaję :* Wiadomo nie ma kosmetyku, który spełnił wymagania każdej z nas. Ale zawsze można nałożyć inny podkład tym sposobem, albo i ten bourjois - może akurat z olejkiem efekt będzie zadowalający :)

      Usuń
  11. Ja niestety nie lubię tego podkładu u mnie on strasznie wygląda ale olejek jak najbardziej wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP