Ingrid Make Up Base - Baza pod makijaż rozświetlająco- wygładzająca

Cześć kochani! Pogoda jest tak piękna, że to chyba idealny moment na recenzję bazy rozświetlającej od Ingrid. Wiosna to taki czas kiedy porzucam mocno zmatowioną cerę, a stawiam na blask i zdrowy wygląd! Zapraszam do czytania! :)



Baza znajduję się w szklanej buteleczce z pompką, jej wygląd jest dość standardowy, prosty, a mimo to cieszy oko. To wszystko za sprawą przeźroczystej buteleczki dzięki, której możemy zobaczyć jak drobinki bazy pięknie się mienią.




Baza ma kremową, lekką konsystencję, nie zostawia uczucia lepkości, a raczej daje taki lekki nawilżający filtr, który pięknie odbija światło.
Baza posiada miałkie drobinki, a nie tzw. "bazarowe" dzięki czemu daje naprawdę naturalny efekt promienniej cery.

Bazę testowałam na codzień pod różne podkłady.  Z każdym z nich współpracowała idealnie. Nadawała taki wiosenny, świeży Look.  Cera w dotyku była wręcz aksamitna, a buzia wyglądała po prostu zdrowo.
Baza idealnie sprawdza się kiedy jesteśmy niewyspane i potrzebujemy "tego czegoś" dzięki czemu czujemy się po prostu piękne!:) 


Baza dodatkowo przedłuża trwałość makijażu. Możecie spokojnie chodzić cały dzień i nie martwić się o poprawki, bo ona wszystko trzyma w ryzach.
Podklad na bazie nie roluje się, nie wchodzi w załamania, a skóra nie wydziela nadmiernego sebum. 

Jedyny jej minus jest taki, że niestety przy mojej problematycznej cerze przy codziennym stosowaniu nastąpił wysyp wyprysków.. Mimo to nie skreślam jej, bo jest naprawdę świetnym produktem godnym uwagi. Będę używać jej na większe wyjścia bądź raz na jakiś czas. Na codzień jest dla mnie za ciężka, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić.  Uprzedzenia pytania - po pierwszym dniu nie było wysypu. Także spokojnie :) Znów moja mama, która problematycznej cery nie ma, nie skarżyła się na dodatkowych nieprzyjaciół- także, co cera to inna :)

Podsumowując baza naprawdę świetnie wygładza i rozświetla. Cera dzięki niej wygląda zdrowo i naturalnie. Dodatkowo daje błysk przy którym nie da się przejść obojętnie! Z takich bardziej technicznych cech to pompka dozuje odpowiednią ilość produktu, nie zacina się, a buteleczka wykonana jest z naprawdę solidnego szkła.  Myślę, że przeżyje nawet niekontrolowany upadek.
Jej cena to ok 22 zł i można ją kupić na HOREX.PLKLIK :)
A wy używacie na codzień bazy czy jednak stawianie na krem/serum?:)

A tak na koniec powiem wam, że pisze ten post drugi raz, bo pierwszy niechcący usunęłam, a ten napisałam na telefonie, bo nie miałam pod ręką laptopa.. Tym akcentem życzę wam miłego dnia, a w sumie teraz to wieczoru! Buziaki! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP