Bezpieczny manicure hybrydowy - Silcare Flexy; Color It

Witajcie!  Życzę wam wszystkiego najlepszego w nowym roku, dużo miłości, szczęścia i przede wszystkim realizacji swoich celów i bycia najlepszą wersją samego siebie. Mam nadzieję,że będziecie ze mną tak jak do tej pory, a zmiany jakie będą pojawiać się na blogu pozytywnie was zaskoczą. Dziś jeden z najczęściej czytanych prze was tematów, czyli bezpieczny manicure hybrydowy. Jesteście ciekawi jak Silcare spełnia swoją rolę? Zapraszam!



Mam taką osóbkę, która testuje hybrydy jak szalona i wciąż poszukuje idealnej, która nie uczuli, będzie miała odpowiednią konsystencję, krycie, same rozumiecie! To właśnie ona poleciła mi flexy. Niestety nie ma jeszcze topu z tej serii, dlatego zamiennie wzięłam serię color it premium również od silcare.

Zacznę może od tego, że nie mam wielkiej kolekcji, a jedynie bazę i dwa kolory flexy oraz top color it, ale już nie mogłam wytrzymać, żeby nie napisać wam o nich.

Na początek baza. Bazę wybrałam z serii flexy hybrid gel keratin + vitamins rich base, ponieważ zależało mi na utwardzeniu płytki i uznałam, że to będzie strzał w dziesiątkę.
Zacznę może od tej mniej przyjemnej części jaką jest pędzelek -  tragedia naprawdę.  Jest za długi,  za miękki, a malowanie nim przez te nieudogodnienia nie jest łatwą sprawą, lakier ciężko się poziomuje takim pędzelkiem. Ale na szczęście to tylko tyle z minusów :)
Jeśli chodzi o charakter wizualny,  to buteleczka fajna oryginalna,  czarna kolorystyka,  podoba mi się. (Nie)praktyczność pędzelka, już znacie.  Konsystencja - powiedziałabym,  że jest całkiem gęsta, co u mnie jest plusem,  bo płytka jest naprawdę dobrze utwardzona, a manicure trwały.  Z pewnością pędzelek nie jest dopasowany do konsystencji tej bazy,  ja planuje przelać ją do innej buteleczki,  bo ta jest naprawdę nieporęczna. Baza sama w sobie moim zdaniem jest rewelacyjna, świetnie utwardza płytkę,  kolor trzyma się na niej świetnie,  nie zjeżdża i jest bezproblemowa w utwardzaniu. Jeśli szukacie czegoś co świetnie utwardzi waszą płytkę, to możecie śmiało brać.  Oczywiście w moim przypadku nie występuje jakakolwiek reakcja alergiczna. Osoby,  które są ze mną wiedzą jak ciężko przeszłam uczulenie. Kolejna zaletą tej bazy jest oczywiście cena,  ja zapłaciłam ok.  12 zł.


Kolor flexy - tutaj pędzelek już jest krótszy i zdecydowanie wygodniejszy,  mi w aplikacji kompletnie nie przeszkadza,  więc tym razem się nie czepiam.  Konsystencja w tym przypadku również jest dość gęsta, osoby,  które wcześniej używały kabos lub cz, przeżyją z pewnością lekki szok.  Krycie tych lakierów to istne cudo,  uwaga,  pastele kryją po dwóch cieniutkich warstwach!  Równomiernie, bez prześwitów, czego chcieć więcej?  Nie zdażyło mi się jeszcze,  żeby lakier w lampie się marszczył, również utwardzają się bezproblemowo. W zasadzie do kolorów z serii flexy kompletnie nie mam do czego się przyczepić.  Świetnie się trzymaja, łatwe w aplikacji jeśli przyzwyczaimy się do nowej konsystencji,  genialne krycie i na koniec oczywiście cena, ok. 7 zł!  Niektóre kolory w promocji można kupić jeszcze taniej.  To zdecydowanie najtańsza marka,  która wam przedstawiam i która nie wywołuje reakcji alergicznych (w moim przypadku)


Pamiętajcie kochane, że wszystkie informacje jakie wam przekazuje są moimi doświadczeniami,  czasem jak mi się uda również innych ludzi, ale chodzi o to,  żebyście miały świadomość,  że nie daje wam 100% gwarancji, a raczej takie 80 %. Każdy z nas jest inny i być może trafi się osoba,  która w ogóle nie powinna używać hybryd i mimo,  że w tych lakierach nie ma potencjalnie drażniących skladownikow jak w wiadomo jakich firmach,  to być może jesteś tą jedną osobą na milion,  którą uczula inny składnik, a nie te najbardziej popularne, których w cz,kabos, flexy nie ma.  Mam nadzieję,  że rozumiecie o co dokładnie mi chodzi.

Ach no i jeszcze jedna sprawa,  polecam wam konkretnie kolory i bazę flexy,  oraz zaraz top color it premium.  Natomiast nie wypowiadam się na temat kolorów color IT premium,  oraz ich bazy itd,  ponieważ ich nie używałam,  podaje wam tylko sprawdzone przeze mnie produkty.  Za inne serie marki Silcare też nie ręczę, nie testowałam. Jeśli będziecie chciały przetestuję również inne serię.

Top color it  - tu już mamy całkiem inna buteleczkę i pędzelek,  również nie mam co do nich żadnych zastrzeżeń, to zupełnie inna formuła i pędzelek. Top należy do tych o dość rzadkiej konsystencji, z jednej strony to plus, bo dzięki temu produkt jest naprawdę wydajny, a z drugiej dla nie wprawionej dłoni, może być problemem i skończyć się zalanymi skórkami, tym bardziej, że po wyjęciu pędzelka jest na nim zdecydowanie za duża ilość - taka, że starczyłaby pewnie na ok 7 paznokci. Ja już robię hybrydy kilka dobrych lat i takie różne konsystencję lakieru zupełnie mi nie przeszkadzają, jednak na nieprawioną dłoń myślę, że lepsze będzie sey, ma trochę bardziej gęstą konsystencję, nie taką zupełnie, ale myślę, że lepszą na początek. Top po przetarciu ładnie błyszczy, dobrze się utwardza, nie zjeżdża z lakieru i jeśli nie macie tendencji do przejechania sobie pilniczkiem po paznokciu, to też się nie rysuje. Za tą cenę jest naprawdę świetny, bo jego koszt to ok.10 zł. 

Podsumowując na obecną chwilę to moje ulubione lakiery, mają świetną pigmentację, baza świetnie utwardza paznokcie co w moim przypadku jest priorytetem, top ładnie błyszczy,  a ich cena nie oszukujmy się jest powalająca jak na lakiery, które nie maja potencjalnych alergenów. 

Jedynym ich minusem jest z pewnością ściąganie,mimo, że producent obiecuję, że lakier odchodzi w acetonie po 5 minutach, to niestety tak nie jest. Potrzebne minimum 15 minut, dlatego ja po prostu ściągam je pilniczkiem, to szybszy i dla mnie wygodniejszy sposób. 

Krótko podsumowując, za tą cenę i jakoś to moje ulubione lakiery! Bardzo polecam! 
A wy, macie ochotę je przetestować? Myślę, że to fajna i skuteczna niskobudżetowa opcja :) 

5 komentarzy:

  1. Osóbka od testów będzie teraz próbować top z serii Garden of color Silcare 😁 cieszę się że jesteś zadowolona z tych lakierów - razem z Tobą czekam na top z serii flexy a póki co Garden of color chyba stestuję i dam znać jak to wygląda 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale te kolory z flexy są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Silcare Flexy to moje ulubione hybrydy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. to również moje ulubione hybrydy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. wow bardzo lubię hybrydy z serii Flexy

    OdpowiedzUsuń

Nie mam żadnych talentów, prócz namiętnej ciekawości - A. Einstein

Zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących, nie musisz zostawiać linków, z pewnością do Ciebie trafię! :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, obserwację - to naprawdę wiele dla mnie znaczy :)

TOP